Łączna liczba wyświetleń

Translate

wtorek, 2 lipca 2013

Usunięty blog...

Kochane moje!!!!

piszę tego posta w wielkim pośpiechu, nie wiem co mnie czeka- borykam się z problemem znikającego bloga!!! Od wczoraj -godzin popołudniowych zamiast bloga pojawiał się komunikat,iż został on usunięty i tak trwało właściwie do teraz...nie mam pojęcia z jakiej przyczyny...



Martuś z *Życie jest piękne*, właścicielce bloga *Kraina Testów*, Kasi z *Simple Life...* i  Dorotce z *Wenigher ist mehr* bardzo dziękuję za dobre słowo... mam nadzieję, że będę mogła kontynuować moją blogową przygodę z Wami!!!!!!!! 
A PRZY TEJ OKAZJI -przypominam Wam o moim Candy :O)
uściski
Ania
P.S. wczoraj popłakałam sobie z żalu, bo to kawał roboty, czasu i  ...

49 komentarzy:

  1. ale ja widzę twojego bloga więc to chyba jakiś fałszywy alarm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz tak, ale cały czas go nie było.../ oby powrócił na stałe
      :)

      Usuń
  2. O widzisz udało się !
    Sam wrócił czy coś pokombinowałaś ?
    Teraz powinno być już dobrze, głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam Kasiu, bez kombinowania... przeczesalam caly net :O) ale zadnej rady nie znalazlam
      dzieki Kochana!!!

      Usuń
  3. yupiiiiii :D:D:D:D dobrze że jesteś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie ciesze!!!!!!!! bardzo!!!!!!

      Usuń
  4. Mam nadzieje, ze juz po klopocie !!! Ty juz kiedys mialas pewne klopoty z blogiem :(
    Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, jakos pech mnie przesladuje :P

      Usuń
  5. Całe szczęście, że udało się odzyskać!!!! Witaj ponownie, hi hi hi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :O))))) ja tez bardzo sie ucieszylam:O)

      Usuń
  6. Ale wiesz mi też tak się robiło kiedyś, jakieś smsy pisałam, kody podawałam, mało zawału nie dostałam jak nie mogłam znaleźć swojego blogowego dziecka!!!
    Dobrze, że jesteś!!!

    Buziaki

    Ps. jutro nadam przesyłkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Rozyczko, tez to tak bylo z tym sms...nie powiem kilka siwych przybylo!!!!
      usciski
      a.

      Usuń
  7. Też bym się popłakała jakby mi blog zniknął. Całe szczęście Twój grzecznie wrócił na swoje miejsce :)
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, ale co mnie to nerwow kosztowalo...ech..... :O)

      Usuń
  8. Też tak miałam kiedyś, pojawił się komunikat i musiałam wysłać smsa i wszystko wróciło. tzrymam kciuki, myślę , że to minie , :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie u mnie tez tak bylo, ale to bardzo dlugo trwalo- po tym sms-sie tez zniknal na 24H ja nie wiedzialam czy powroci na swoje miejsce, bylo mi bardzo szkoda :)

      Usuń
  9. Nie pomogę, ale rozumiem to uczucie , brr pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz jest O.k. i mam nadzieje ze tak zostanie
      pozdrawiam cieplutko
      ania

      Usuń
  10. kochana od dwoch dni sie do ciebie dobijalam, czulam, ze cos nie tak
    nic sie nie martw wierni fani pozostana z toba!!! za to mozesz zaczac wszystko od nowa, tabula rasa, nowa szata graficzna, czcionka, gadzety - wiesz takie drastyczne zmiany wychodza czasem na lepsze
    nowe znaczy lepsze!!!!
    numerki z ikea za 1euro, byly w tej plastikowej oprawce, sa do tego zawieszki ze sznureczka, znalazlam je na polce kolo takich zeszycikow z papieru pakownego i przy regale z papierem do pakowania prezentow
    buziaki!!!!!!!!!!!!!!!zamieszczam banerek z candy spowrotem u siebie na bloga, bo myslalam, ze candy sie skonczylo;)hurrra mam jeszcze szanse;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej, a ja chodzilam kolo tych regalow w piatek i ich nie widzialam :O(
      usciski
      a.

      Usuń
  11. Kochana trzymam kciuki, żeby nic nie zniknęło !!!
    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, narazie jest ok
      buziak z powrotem leci do Ciebie
      :****

      Usuń
  12. nie dziwie Ci sie ze sie poplakals ,ciesze sie ze blog odzyskalas :P a ja nie moglam nawet odpisac na komentarze na moim blogu,padla mi klawiatura,mam juz nowy lapek ,ale nie wiem co zrobic czy go wymienic na inny ,bo ten ma jakies inne kolory na monitorze niz moj stary i strasznie jest ciemniejszy,przyznam sie ze nie chce mi sie znow lazic po sklepie i glowkowac bo ja nie znam sie na tym achhhhhhhhhhh..................buziaki***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ewelinko, przyzwyczaisz sie- tak to juz jest z tym sprzetem... :/
      :***
      a.

      Usuń
    2. mialas racje by go nie skreslac tak od razu ,faktycznie monitor oddaje wszystko inaczej ,jest juz ustawiony i kontrast i kolory ,teraz widac ma zdjeciach kazdy szczegol duzo lepiej niz na starym,monitor faktycznie ciemniejszy jest,stary byl bardziej jaskrawy,ale teraz jest to strawienia nie jest zle,a nawet powiem ze jest calkiem fajnie i mozna sie przyzwyczaic:P
      boje sie tylko jednego ,ze teraz zdjecia na blog beda inaczej wygladaly w razie gdybym chciala je poprwic na fotoszopie,bo wiadomo nie jestem fotografem wiec duzo zdjec poprawialam najzwyczajniej ,wiec gdyby bylo cos nie tak w nowych zdjeciach na blogu wal smialo:Pwtedy bede wiedziala ze np.nie mam ich rozjasniac bo sa zbyt jaskrawe:P...............buziaki zostawiam i lece cos w domku porobic ,bo jeszcze wyrko nie jest zascielone haaa,mam lenia dzisiaj:P

      Usuń
    3. a wiesz , ze ja tez mialam dzisiaj taki leniwy dzien- nic dziwnego mamy +30, dla mnie to o 7 za duzo... ja juz odliczam: raz, dwa. trzy.... i jedziemy do Polski :)
      tydzien poznan, tydzien bialka tatrzanska i tydzien raciborz
      buziolle
      papapappapapaa
      a.

      Usuń
    4. o ja tez zawsze mowie ,ze 23 na plusie to temperatura idealna:P...............a my w sierpniu jedziemy pierwszy raz do hiszpani ciesze sie ,bo jeszcze nigdy nigdzie nie bylam,a na odwiedzinach juz dawno nie bylam w Polsce,w tamtym roku bylismy w ustce na tydzien ,ale byly to tylko wczas hiii,my ze slaska jestesmy ,naszych rodzicow juz nie ma ,wiec do polski i tak nie ciagnie,no mam brata w Polsce,ale wiadomo ,kazdy z nas sobie ulozyl zycie i mamy kontak telefoniczny ,ale juz sie tak nie odwiedzamy,jakos nam nie po drodze ,jak brat ma wolne to chce troche swiata zwiedzic a my tez chicielibysmy ,troche uzyc zycia:P......papapapap calusy zostawiam***

      Usuń
  13. Blog jest...całe szczęście. U mnie też coś szwankuje bo komentarze nie wchodzą na mojego meila. Ciągle cos sie psuje ale nudno by było gdyby wszysko działało bez zarzutu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszke w tym prawdy, ale ja nie cierpie negatywnej adrenaliny
      :O)))))
      a.

      Usuń
  14. Ojej.......
    Kamień z serca, że można do Ciebie wreszcie wejść, bo przymieżałam się już do posta na ten temat...
    Uffffffffff...........
    Jesteś i mam nadzieję,że już zostaniesz, (zastanawiałam się już kogo za to wszystko kopnąć w tyłek! hihi!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... co ja bym bez Ciebie zrobila?????? Buzial :O)

      Usuń
  15. Wielkie dzięki za miły komentarz:) Otrzymałam go na maila, ale nie ma go pod moim postem:( Chyba jakieś czary mary:)) Może się jeszcze pojawi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojjjj nie dobrze .... mi kiedyś zniknęły komentarze :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu kochana mam nadzieję, że wszystko wróciło do normy;)
    Szkoda by było Twojej pracy;)
    Bo kocham tu zaglądać;)
    Pozdrawiam Cię bardzo i ślę uściski
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, szkoda ze jestes tak daleko, ale bym Cie wysciskala!!!!!!!!!!!!!!!!!
      :***

      Usuń
  18. Zapomniałabym...
    Aniu jak uporasz się z problemami to zapraszam do zabawy;)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie z wielka checia!!!!!!!!!!!! :O)

      Usuń
  19. Oj a mnie się przypomina, ze kiedyś też tak miałam, wprawdzie dość dawno, ale tez byłam przerażona że mi zżarło część mojego życia. Samo wróciło do normy:)Powodzenia i moc uścisków ślę. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje pieknie!!!
      tez sciskam
      tez :O) ania

      Usuń
  20. No faktycznie cos sie chyba dzialo bo chcialam zagladnac do Ciebie kilka dni temu i byla tylko wiadomosc, ze blog juz nie istnieje;(
    Ciesze sie, ze wszystko wrocilo do normy;) Milego weekendu, pozdrowienia PS> zapraszam do siebie na giveaway

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no poprostu zniknal, nie bylo go...- oj byly to chwile grozy i bezsilnosci :/

      Usuń
  21. Ja dopiero nadrabiam zaległości blogowe i widzę, że problemy miałaś. Ja ostatnio chciałam wejść do Pauliny z Zielenie i tam mi wyskoczyło, że blog zlikwidowany! No myślałam, że padnę. Dopiero za którymś odświeżeniem "powrócił". Coś szaleje blogger...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Anus bylo identycznie...- szkoda slow, myslalam ze nie wroci juz i bylo mi z tym zle :(

      Usuń
  22. Faktycznie ostatnio bloger szaleje - Ty masz problemy ze znikajacym blogiem, a ja dopiero od wczoraj mogę dodać pionowe zdjęcia :/ Na szczęście jesteś i nie znikaj już więcej ;) Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej ale musialas sie nastresowac. Dobrze ze juz wszystko wrocilo do normy.

    OdpowiedzUsuń
  24. hej
    już wiem czemu Twoje komentarze znikają są traktowane jako spam... przynajmniej u mnie ale nie wiem jak temu zapobiec :/

    buźki

    OdpowiedzUsuń
  25. witaj-wierzę,że wszystko wróciło do normy,bardzo lubię gościć u Ciebie,więc cieszę się,że alarm odwołany.Pozdrawiam.J.

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE ZA ODWIEDZINY I KOMENTARZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!